Ja Wegetarianka …

Jedyne czego żałuję odkąd stałam się wegetarianką to to ,że nie zdecydowałam się na ten krok wcześniej , dużo ,duuuuuuużo wcześniej . A był to dla mnie krok milowy w moim Życiu .

Na wegetarianizm przeszłam około 12 lat temu po zapoznaniu się z wiedzą w książce „Zycie i Nauka Mistrzów Dalekiego Wschodu ” którą to polecam całym Sercem . Uświadomiłam sobie ,że zwierzęta które tak przecież kocham cierpią straszne męki zanim ich ciała trafią na nasze stoły . To było jak kubeł zimnej wody , jak olśnienie oczywistej sprawy , która umyka ludzkości w natłoku dnia codziennego a przecież dotyczy miliardów istnień Duchowych w zwierzęcych ciałach które są nam siostrami i braćmi .

Nie , nie potępiam nikogo kto nadal karmi się zwierzętami, przecież robiłam tak i ja przez lata otumaniona społecznymi przekazami .

Na początku przez kilka miesięcy ograniczyłam się do jedzenia ryb , tak to też mięso 🙂 . Nie jestem jeszcze weganką , chociaż ograniczam spożywanie jajek ( wybieram ekologiczne ) i produktów mlecznych . Przychodzi mi to bez wysiłku gdyż muszę mieć smaka na mleko , jogurty czy sery aby po nie sięgnąć a jest to rzadkością u mnie . Wprowadziłam za to wegańskie sery , jogurty , mleko i to mi nareszcie smakuje 🙂 .

Ludzie często mnie pytali co jem jako wegetarianka :))) . Ochhhhh , czego ja nie jem . Odkąd stałam się wege eksperymentuję z kuchnią z całego świata w wersji właśnie wege . Jem zdecydowanie więcej warzyw , które nareszcie mi smakują a nie te rozgotowane warzywa czy marne surówki , do których pałałam szczerą niechęcią 🙂 . Uwielbiam różne kolorowe soki , smoothis , musy owocowe , owocowo-warzywne które smakiem wybuchają na moim języku i karmią moje ciało . TAK. Jednym z głównych benefitów bycia wege jest zdrowe , młode ciało , odporne na bakterie , wirusy . Zawsze słyszałam ze katar nieleczony trwa 7 dni a leczony tydzień a ja , jeśli już ten wirus mnie odwiedzi mam katar 2-3 dni 🙂 .